Jak zaprogramować się na odchudzanie?

"Programowanie umysłu"

 Często kiedy zaczynamy się odchudzać, kierują nami intensywne i emocjonalne pobudki. To głównie z ich powodu chcemy to zrobić najszybciej jak to tylko możliwe. Jaka to jest pobudka, czy motywują nas do zrzucenie zbędnych kilogramów kwestie zdrowotne, czy sylwetkowe, nie ma tutaj znaczenia. 

Chodzi o sam etap realizacji procesu który prawie zawsze jest traktowany jak „być albo nie być”. To złe podejście, ponieważ z założenia nie jesteśmy w stanie dawać z siebie 100% przez cały czas. Następstwem tego są historie w których komuś się udało, ale koniec końców przytył z nawiązką. Są tego różne powody, a  jednym z nich jest brak zrozumienia swojej natury. 

Traktowanie swojego mózgu jako niewolnika zawsze kończy się źle, ponieważ jest on bardziej cwany niż nam się wydaje.

Ty vs Twój mózg 

 Czy kojarzysz może takie sytuacje w których deklarujesz się żeby zrobić coś następnego dnia, jesteś dobrze do tego zmotywowany i przekonany, ale jakoś gdy przychodzi czas realizacji to w głowię masz tyle racjonalnych argumentów, tyle słusznych racji co do tego, żeby jednak to przełożyć i nie zrobić tego co miałeś w planie?

Ugody

Otóż nie martw się, to normalne i też tak mam. Sęk w tym, że trzeba sobie z tym radzić. A najlepiej robić to poprzez współpracę z samym sobą. Brzmi dziwnie, ale chodzi po prostu o to, żeby nie starać się przechytrzyć swojego mózgu. Bo to on zawsze w ostatecznym rachunku przechytrzy Ciebie. 

Z własnym sobą trzeba chodzić na ugody. Dokładnie tak jak w związku. Musisz myśleć o drugiej stronie a nie tylko o swoich egoistycznych pobudkach. Często tez mówi się, że albo masz racje, albo relacje. Jest w tym dużo prawdy.


Jak to powinno wyglądać?

Ale wracając do tematu odchudzania. Jak powinny wyglądać takie ugody z własnym sobą? 

Wyobraź sobie, że chcesz od jutra zacząć odchudzanie, ale wcześniej nigdy Ci to zbytnio nie udawało. Pierwszą rzeczą jaką musisz zrobić, to rozpocząć negocjacje z własnym sobą. Na czym to dokładnie ma polegać? No więc zacznijmy od tego, że na pewno masz jakieś wymagania. Załóżmy, że chcesz schudnąć i zacząć liczyć od jutra ile jesz, oraz chcesz dodatkowo zamiast posiłków ciężkostrawnych wybierać te zdrowsze, ujmijmy to dietetyczniejsze.

Za dużo oczekujesz!

Z reguły każdy pomyśli o tym czego chce i w większym lub częściej mniejszym stopniu następnego dnia ma zamiar to realizować. Otóż sęk w tym, że oczekujesz jak na totalny początek całkiem sporo. Twoja aktualna ulotna motywacja oraz poczucie komfortu szybko sprowadzą Cię na ziemię i na chęciach się skończy. (Od jutra zacznę, znasz to?) Dlatego razem z wymaganiami musi iść drugi krok czyli negocjację. Z kim? No właśnie z Twoją wygoda, strefą komfortu, po prostu z Twoją ujmijmy to "ciemniejszą stroną". Pomyśl co możesz zaoferować, co możesz dać w zamian swojemu mózgowi za to, że zamiast kalorycznej i smacznej przekąski zje gotowane ziemniaki z rybą? Albo, że zamiast smażonej kiełbaski, wybierze owsiankę? Albo, że pójdziesz ćwiczyć, zamiast codziennego seansu przed telewizorem?  Jeżeli nie będziesz miał mocnego argumentu nici z Twojej deklaracji zmiany nawyków.

Umowa

No właśnie, dlatego musisz to ustalić. Musisz ustalić w jaki sposób chcesz wynagrodzić sobie trud, jeżeli uda Ci się zrealizować to co zamierzasz. Może być to np. coś tak trywialnego jak godzina więcej Twojego ulubionego zajęcia w nagrodę za wytrwanie przez cały dzień w założeniach dietetycznych. To tylko przykład jeden z wielu. Grunt żeby nie było to coś powiązanego z jedzeniem, bo wtedy nie ma to sensu.

Niezwiązane z jedzeniem

No bo zobacz, jeżeli będziesz wynagradzał sobie trud nie jedzenia tłustych kalorycznych posiłków, ale zamiast za to zjesz paczkę chipsów. To czy jest racjonalne? Czy będzie to działać? Nie ma to najmniejszego sensu. A w dłużej perspektywie jest to szkodliwe. Co innego, że wcale nie musisz ograniczać się do takich dylematów żywnościowych, albo mieć zakazów, jeżeli znasz podstawy termodynamiki jakie rządzą naszym odchudzaniem (kliknij tutaj) bądź (kliknij tutaj)

Nagroda i kara

Tak samo w drugą stronę. Za zrealizowany cel, nagradzasz się, ale za niesubordynację, analogicznie musisz ponieść małą karę. Musisz zawrzeć ze sobą pakt co się stanie, kiedy zrealizujesz to co zamierzasz, ale też co zrobisz jak nie uda Ci się tego zrobić. Czyli dodatkowe zapiski w umowie odnośnie potencjalnej kary, którą będziesz musiał ponieść, gdy nie zrobisz tego co sobie zaplanowałeś. I tutaj również kara nie może być związana z jedzeniem.

Nagroda jest ważniejsza

Jednak bardziej pamiętaj o tym, aby się nagradzać za wywiązanie się z założonego celu. Bowiem w ogromnej większości ludzie zapominają się nagradzać za dobrze wykonaną prace

Przykład: 

1. Zrobiłeś w pracy świetny projekt i od razu potem myślisz sobie: „super, tylko dlaczego tak wolno”, 

albo 

2. Pracowałeś określoną ilość czasu i wtedy taka myśl: „Okej, ale nie odpoczywaj za długo”. 

To błąd. Nie nagradzając się za sukcesy nasz mózg zapamięta całą sytuacje negatywnie i następnym razem w podobnych okolicznościach napotkasz podświadomy opór.

Kula śnieżna

 Nawyk odroczonej gratyfikacji jest super, ale akurat nie sprawdza się dobrze w takich pojedynczych umowach z samym sobą. Tutaj musisz działać natychmiastowo. Bo inaczej za każdym razem będziesz coraz rzadziej wywiązywał się z umów z własnym sobą z uwagi właśnie na brak korzyści jakie Twój mózg dostaje. A jak wiesz motywacja to rzecz bardzo ulotna i chwilowa. To że jesteśmy zmotywowani i oświadczamy sami sobie, że jutro zrobimy coś "dużego" oznacza, że prawdopodobnie tego nie zrobimy. Ponieważ następnego dnia będziemy „bogatsi” już o inne emocje i inne doświadczenia, które mogą prowadzić nasze myśli na zupełnie inne toryDlatego jeżeli chcesz korzystać z motywacji, musisz kuć żelazo póki gorące i po prostu wykorzystywać jednorazowe jej przypływy w natychmiastowe działania. Inaczej będzie to po prostu jeden z wielu standardowych dni. W którym nic się nie zmienia. 

Powracając jednak do odchudzania pamiętaj, aby odpowiednio wynagradzać się za każdy etap, który pomyślnie zrealizowałeś. Tym sposobem odchudzanie będzie z kroku na krok coraz prostsze i doświadczysz bardzo pozytywnego efektu kuli śnieżnej, dzięki któremu cały proces stanie się przyjemniejszy i łatwiejszy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

pl_PLPolish